Młoda dziewczyna, lat 21.
Podczas codziennej rutynowej toalety wyczuwa na piersi zgrubienie – niewielki
mały guzek. Pierwsza myśl – rak; przerażenie, drżenie dłoni, łzy w oczach i
przekopany Internet w poszukiwaniu informacji. Kolejny dzień, wizyta umówiona u
ginekologa.
Małomiasteczkowy pan doktor ze
znudzoną miną przeprowadza wywiad. Lista standardowych pytań o wiek,
miesiączkę, tabletki antykoncepcyjne, przebyte choroby i ewentualne porody.
Lekarz (L); Dziewczyna (D):
L: Z czym Pani do mnie
przychodzi?
D: Wyczułam guza na piersi.
L: Niech mi Pani przypomni ile
ma Pani lat?
D:21
L: Jest Pani pewna, że to był
guzek? To niemożliwe w Pani wieku, jest Pani za młoda nawet nie mogę zrobić mammografii.
Pierwszy
szok za Nią. Przystępują do USG piersi, na monitorze pojawia się widoczne
zgrubienie o średnicy 5 mm, otoczone tzw. cieniem. Diagnoza: najprawdopodobniej
rak. Skierowanie na marker nowotworowy i instrukcja aby z wynikami zgłosić się
do onkologa.
Wyrok,
ciemność przed oczami, panika. Tylko jej mama głosem rozsądku wprowadza pozorny
spokój, w końcu żaden lekarz nie powinien określać diagnozy bez wykonania
podstawowych badań.
Kolejne
kilka dni było horrorem. Marker nowotworowy nie wykazał żadnych
nieprawidłowości. Następny krok, wizyta u onkologa. Polska rzeczywistość,
najbliższy wolny termin za 3 miesiące. Dziewczyna nie odpuszcza, przy pierwszej
możliwej okazji pyta lekarza czy będzie w stanie zbadać ją jeszcze dzisiaj –
sprawa pilna. Otrzymuje odpowiedź twierdzącą. Doktor pyta o powód wizyty –
guzek. I teraz zaczyna się robić ciekawie, bo jakim cudem można wyczuć 5-cio
milimetrowe zgrubienie!!?? Wyrzuca dziewczynę z gabinetu, ta jednak nie poddaje
się i podniesionym głosem wręcz żąda przeprowadzenia badania. Lekarz mimo
sceptycznego podejścia przeprowadza badanie, odnajduje na piersi guzka. Kolejna
diagnoza na szczęście wyklucza raka.
Jaki z tego
morał?
Drogie Panie
dbajmy o swoje zdrowie za wszelką cenę. Profilaktyka raka piersi jest na
relatywnie wysokim poziomie, niestety świadomość społeczna i podejście lekarzy
pozostawiają wiele do życzenia. Badanie piersi nie musi być nudne i stresujące.
Zaproponujcie wspólną diagnostykę swoim partnerom. To również idealny pretekst
do gry wstępnej ;)
Na filmiku (tutaj) mega przystojni panowie pokazują jak prawidłowo badać piersi. Ach…. jest
na co popatrzeć!!



Brak komentarzy
Prześlij komentarz