Jak zwykle Spóźniała się. Postanowiłem telefonicznie oznajmić, że spóźnienia - tak dla Niej typowe - nadal mnie denerwują. Postanowiłem przypuścić atak. Zadeklarowałem, że albo Zjawi się tu w przeciągu 10 minut, albo znajdę sobie taką, która spóźniać się nie będzie. Odparła z irytującym spokojem "Ależ Kochanie, przecież nie znajdziesz drugiej tak inteligentnej jak ja". Kontynuując złośliwości dodałem, że w niektórych sprawach inteligencja jest bez znaczenia. Na odpowiedź czekałem 0,6 sekundy - "Mysiaku, po mnie poziom można już tylko zaniżyć". I tak zostałem bez słowa. Zjawiła się po 20 minutach...
poniedziałek, 18 lipca 2016
"Niemowa"
Etykiety:
bez słów,
niemowa,
paradygmat,
spóźniać się,
spóźnienie,
typowe

Brak komentarzy
Prześlij komentarz